Proste pomysły na urządzenie przytulnego mieszkania jesienią

Dni stają się odczuwalnie krótsze, a poranki i wieczory mocno chłodne. To czas, kiedy naturalnie przenosimy swoje życie towarzyskie oraz wypoczynek do domowego zacisza. Nie każdy ma jednak ochotę robić w mieszkaniu wielkie rewolucje czy wydawać oszczędności w salonach meblowych tylko dlatego, że zmieniła się pora roku. Na szczęście domowy klimat da się łatwo odmienić drobnymi korektami. Chodzi o to, żeby w czternastu metrach kwadratowych salonu stworzyć miejsce, do którego po prostu miło wraca pod wieczór.
Zmiana oświetlenia w pokoju dziennym
Zwykłe góra światło zawieszone na środku sufitu działa na przestrzeń dość bezdusznie. Tworzy zimny nastrój i wyciąga na wierzch wszystkie niedociągnięcia pokoju. Gdy za oknami szarzeje, dużo lepiej sprawdzają się małe źródła światła poustawiane na komodzie, parapecie czy stoliku przy kanapie.
Naturalny płomień ognia natychmiast ociepla całe pomieszczenie. Jeżeli dopasujesz do wnętrza prosty swiecznik, zyskasz estetyczny punkt, na którym przyjemnie zawiesić wzrok po całym dniu pracy przed komputerem. Kilka mniejszych lampek z żarówkami o ciepłej barwie załatwi sprawę nastroju na długie miesiące.
Galeria zdjęć zamiast pustych ścian
Chłodny klimat w mieszkaniu bardzo często wynika z tego, że ściany pozostają całkowicie gołe. Jesień to doskonały moment na wyciągnięcie z telefonu zaległych kadrów i zrobienie z nich użytku. Zdjęcia z ostatnich wakacji, krótkich wypadów za miasto czy po prostu udanych spotkań z przyjaciółmi wywołują dobre emocje od razu po wejściu do pokoju.
Akurat w tym przypadku nie trzeba wielkich umiejętności dekoratorskich. Standardowe ramki na zdjęcia pozwalają szybko zebrać te kadry w spójną całość. Możesz zestawić ze sobą dwa lub trzy różne rozmiary na półce albo zawiesić je w równym rzędzie nad biurkiem. Taki zabieg sprawia, że przestrzeń od razu staje się bardziej osobista.
Wyciągnięcie miękkich tekstyliów z szafy
Pledy, koce oraz poduszki rzadko przydają się w upalne lipcowe dni, ale kiedy przychodzi październik, stają się absolutną podstawą. Nie warto trzymać ich w głębokiej szufladzie. Przerzucenie miękkiego koca przez oparcie kanapy czy ułożenie grubych poduszek na fotelu natychmiast zmienia odbiór całego pokoju.
Świetnie sprawdzają się materiały o wyraźnej i mięsistej strukturze. Sztruks, dzianina albo welur działają na zmysły kojąco. Jeśli chodzi o kolorystykę, do łask wracają odcienie zgaszonej zieleni, ciepłe brązy oraz barwa miedziana. To bardzo tani sposób na zmianę wystroju bez konieczności kupowania nowych mebli.
Porządek w przedpokoju na deszczowy czas
Każdy wie, jak wygląda powrót do domu, gdy na zewnątrz uderza ulewa. Kapiące parasole, mokre płaszcze i buty zapaćkane błotem potrafią momentalnie zepsuć dobry humor po całym dniu. Żeby uniknąć chaosu, dobrze jest z góry wyznaczyć stałe miejsce na przemoczone rzeczy zaraz przy wejściu.
Gruba gumowa wycieraczka w progu powstrzyma piasek przed wnoszeniem go do salonu. Warto zamontować w korytarzu dodatkowe wieszaki, na których ciężkie kurtki będą mogły spokojnie wyschnąć. Mały kosz umieszczony w kącie rozwiąże problem gubiących się ciągle czapki czy szalików.
Naturalne akcenty przydomowe
Nie trzeba wydawać ani grosza na drogie ozdoby z plastiku, kiedy natura w parku daje gotowe rozwiązania. Podczas zwykłego niedzielnego spaceru można zebrać parę ładnych liści, szyszki albo gałązki z czerwonymi owocami głogu. Przełożone do zwykłego szklanego wazonu tworzą dekorację, która wygląda lekko i świeżo. Do tego dwa małe patisony albo ozdobne dynie kupione na pobliskim straganie i jesienny kącik staje się gotowy.
Miejsce wyciszenia po ciężkim dniu
Gdy porywisty wiatr nie zachęca do wyjścia z domu, warto mieć własne miejsce na złapanie oddechu. Nie musisz wydzielać osobnego pokoju. Wystarczy jeden wygodny fotel umieszczony niedaleko punktu świetlnego, mały stoliczek na ulubiony kubek z gorącym napojem i miękki pled pod ręką. Regularne spędzanie tam chociaż dwudziestu minut dziennie pozwala nabrać dystansu do codziennych spraw i przetrwać ponury czas w doskonałym nastroju.